dnd, d&d dungeons and dragons
 
U PUSZCZYKA strona Zbyszka Sołtysińskiego
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Forum ˇ Linki ˇ Kategorie Newsów
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Ostatnie Artykuły
Dwór w Plebance
Dwór w Opoczkach
Staropolskie gniazdo
Wywiad z Jadwigą Cie...
Dwór w Poczałkowie
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Na Forum
Najnowsze Tematy
search for someone f...
hello :)
criminal background ...
lexisnexis national ...
background check 24 ...
Najciekawsze Tematy
Opłakane miasteczko [2]
pharmacy 90034 a... [1]
LG пр... [1]
search for someon... [0]
hello :) [0]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 90
Najnowszy Użytkownik: Danielst
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Hot news
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Poezja śpiewana
Poezja Spiewana i nie tylko ...
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Blues
Blues
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Soul
Soul
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Witamy
Image and video hosting by TinyPic

Witaj na mojej stronie. Niezmiernie miło jest mi Cię gościć. Utworzyłem tę stronę, aby mieć możliwość wymiany poglądów na interesujące mnie tematy. Zakres tematyczny jest dość szeroki, bo i dotyka problematyki społecznej, polityki i historii, i wszystkiego tego, co ciekawe. Ma to też być miejsce, gdzie wyrażam swoje zdanie na temat wydarzeń w moim Aleksandrowie, gdzie mogę sobie pozwolić na zdrową krytykę i konstruktywną dyskusję. Dlatego zapraszam do zamieszczania swoich artykułów, postów na forach, zdjęć w katalogu aleksandrowskie kurioza. Aby, w pełni korzystać z możliwości strony, zarejestruj się. Życzę dobrej zabawy. Osobom zainteresowanym moimi publikacjami o tematyce żydowskiej polecam zakładki Artykuły i Galeria

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Ojczyzna jest tam, gdzie duch twój i serce twoje

27 grudnia 1918 roku wybuchło powstanie wielkopolskie, jedyne do tego czasu z naszych zrywów niepodległościowych, który zakończył się sukcesem. Powstańcy domagali się powrotu ziem zaboru pruskiego do Rzeczpospolitej i to jak świadczy historia sobie wywalczyli. Wśród nich walczył Józef Zdzisław Czen De-fu. Urodził się Chinach, w Mandżurii, lecz trudno ustalić datę i miejsce.
W 1905 był żołnierzem armii carskiej. Z rozkazu kapitana Kazimierza Skorotkiewicza, którego był ordynansem, został wysłany do Warszawy. Tam nauczył się stolarstwa i pracował w fabryce mebli Chojnackiego pod nazwiskiem Bazyli Jan Charczeńko. Później Chojnacki wysłał go do rodziny w Wielkopolsce. Osiedlił się w Barcinie i tam pracował jako stolarz. Przeszedł na katolicyzm i przyjął polskie imiona Józef Zdzisław. Działał w Polskim towarzystwie Gimnastycznym "Sokół". W styczniu 1919 roku walczył w powstaniu wielkopolskim jako naczelnik grupy skautowej. Brał udział w wyzwalaniu powiatów jarocińskiego i pleszewskiego. Najprawdopodobniej brał również udział w walkach o Inowrocław w nocy z 4 na 5 stycznia. Być może brał tez udział w starciach pod Łabiszynem, we Florentynowie i pod Rynarzewem. Rok później jako ochotnik zapisał się do armii generała Józefa Hallera i walczył w wojnie polsko-bolszewickiej.
Mimo zasług obywatelstwo polskie uzyskał dopiero w 1933. Kurier Poznański pisał: Pan Czendefu uważa się za Polaka, ma przekonania narodowe i nie zamierza wcale powracać do swojej ziemi ojczystej, odległej Mandżurii. Z Chinami - jak mówi - nic go teraz nie łączy -opuścił je przed 30 laty - z Polską - wszystko.
Był zaciętym karciarzem. W drugiej połowie lat 30 wygrał ponoć olbrzymią sumę. Dłużnik w jej ramach przekazał mu mieszkanie w Toruniu przy ul. Św. Ducha i tam zamieszkał. II wojnę światową przetrwał w Toruniu. Zmarł w połowie lat 50 nie zostawiając po sobie potomstwa.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Czy tak rzeczywiście było?

Ponoć wielki destruktor Związku Radzieckiego Michaił Gorbaczow proponował Polsce zwrot Wilna, Lwowa, Stanisławowa, Krzemieńca, Grodna i Tarnopola z przyległościami. I dalej, ponoć rządzący wtedy ludzie Solidarności nie przyjęli tej propozycji. Innego zdania był gen.Jaruzelski, ówczesny prezydent. Nie wiadomo, czy to tylko plotka czy też prawda, ale różnych internetowych komentarzach powtarza się wiadomość, że Geremek, Michnik, Kuroń i Mazowiecki nie zgodzili się na to i pojechali nawet do Moskwy, aby odmówić. Po co oni w Moskwie? Tak właśnie sprawa została opisana w polonijnej prasie. Co przemawia za tym, że takie propozycje jednak padły. Skoro związek państw się rozpada, to włączone doń tereny mogą powrócić do stanu poprzedniego - mówił na początku lat 90 XX w. Anatolij Sobczak, nieżyjący już mer Petersburga.
- Niepodległa Litwa będzie musiała obejść się bez Wilna. - ogłosił w telewizji Vytautas Landsbergis (były prezydent Litwy), w czasie kiedy był przewodniczącym Sajudisu (Litewskiego Ruchu na Rzecz Przebudowy).
Było to jednak możliwe do momentu powstania niepodległej Białorusi, Litwy i Ukrainy. Okręg autonomiczny, zwany Krajem Polskim, istniał w granicach Litwy ponad rok. Na jego terytorium powiewały flagi Polski i Litwy. Ta autonomia została zniesiona przez Litwinów przy czynnym udziale rządu polskiego i polskiej dyplomacji - mówił w wywiadzie udzielonym Krzysztofowi Różyckiemu doktor Jan Ciechanowicz (naukowiec, Polak, obywatel Litwy, w latach 1988-1990 członek Rady Najwyższej ZSRR, współzałożyciel Związku Polaków na Litwie).
Świetnie tamte możliwości wykorzystały Niemcy, by wchłonąć w siebie NRD.
Co by nam dało przystanie na ewentualne propozycje Moskwy? Teraz jesteśmy krajem w bardzo wysokim stopniu jednolitym narodowościowo. Ruch na rzecz autonomii Śląska, mniejszość niemiecka nie stanowią jednak żadnego zagrożenia dla jedności terytorialnej kraju. W końcu przed wojną Śląsk też był autonomiczny i jakoś nam się żyło, Ślązacy ciągnęli do Polski. Jeśli w przypadku ziem leżących dziś na terenie Białorusi nie byłoby pewnie kłopotów narodowościowych, to tereny Litwy z Wilnem i Ukrainy z Lwowem, Stanisławowem i Krzemieńcem mogłyby być zadrą w stosunkach z niepodległymi sąsiadami. Mogłoby to być czymś w rodzaju konia trojańskiego, jaki zostawili po sobie Rosjanie. Kim właściwie był Gorbaczow? Wielkim destruktorem, czy strategiem, który myślał już o odbudowie wpływów Rosji we wschodniej Europie, po tym jak ta odzyska siły? Czy w politykach polskich z tamtych czasów przemówiła przezorność i strach przed polskim tyglem? Ciekawe, czy ktokolwiek kiedyś odpowie na pytania?
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Seks w II Rzeczpospolitej

Ostatnio wpadła mi w ręce książka autorstwa Kamila Janickiego "Seks i erotyka w przedwojennej Polsce. Epoka hipokryzji". Stosunki damsko męskie, bo tak nazwać również można seks i erotykę, tę drugą dla wielu wielka niewiadoma, dla innych niepotrzebne ceregiele, kiedy wiadomo o co chodzi. Seks jest już wtedy w gazetach, w radiu, w reklamach i w kinie. Tylko jak złego nie nazywa się po imieniu, aby nie kusić. A ten już objawia swoje działanie w rozmaitych formach antykoncepcji, aborcji, homoseksualizmie, transwestytach, onanistach, pornografii, orgiach, zboczeniach i dewiacjach, przestępstwach seksualnych i prostytucji oraz handlem żywym towarem. A obok tego nurtu naszpikowane emocjami aktywistki i feministki wytykające klerowi i moherom zacofanie. I od razu dialektyka; antytezą dla skostniałych i pruderyjnych norm życia jest głośno akcentowane wołanie o postęp i wyzwolenie obyczajów. Odpowiedzią jest oskarżanie o demoralizację młodzieży i odejście od norm moralnych. Jak wyobrazić sobie Matkę Polkę w roli seksualnej? Jest rok 1930 i publicznie słowo seks nie pada. Cenzura jak święta inkwizycja broni obyczajów. W II RP trwa mimo wszystko rewolucja seksualna, ale nie tylko w łóżku, kobiety walczą o wszystkie ludzkie prawa, jakie im się należą ze względu na płeć, a przede wszystkim człowieczeństwo. Janicki przedstawia starcie światopoglądów i spór obyczajowy. Jednocześnie książka przedstawia kobietę z jej seksualnością w polskiej obyczajowości jako swego rodzaju wysłannika diabła, kusicielkę; wszyscy mężczyźni bez nich byliby święci. A jak powinna być? Wiadomo, święta i najlepiej dziewicza, a przy tym wychować dzieci na dobrych obrońców ojczyzny. Kto nie wie jeszcze o tym, może przeczytać o seksie z każdej perspektywy, od prawa i obyczajów, po erotyczne gusta (role stron aktu płciowego), fantazje - dlaczego przedwojenne Polki marzyły o seksie z "murzynami" , antykoncepcji - nieobyczajnych prezerwatyw i to jeszcze z wypustkami, które mają służyć wiadomo czemu i oczywiście impotencja, prostytucja i stręczycielstwo, ale i głęboko zakorzeniona nietolerancja wobec inności. Przypominam, że jest to książka historyczna.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Dziewczyna z tatuażem

Rzadko ostatnio zdarza się zobaczyć w publicznej telewizji dobre kino. Ostatnio jednak Polsat wyemitował ekranizację bestsellerowej powieści Stiega Larrsona "Dziewczyna z tatuażem" pod takim samym tytułem, w reżyserii Davida Fichera .Premiera w Polsce miała miejsce w styczniu 2012 roku. Odtwórca głównej roli, znany z ostatnich filmów o przygodach Jamesa Bonda, Daniel Craig, gra tu postać Mikaela Blomkvista, dziennikarza, wcześniej oskarżonego o zniesławienie, który zajmuje się rozwikłaniem tajemnicy zaginięcia przed 40 laty 16-letniej Harriet Vanger, córki szwedzkiego przedsiębiorcy. Sprawa porzucona przez policję wskutek niemożliwości rozwikłania. Przy okazji badania sprawy Harriet dziennikarz trafia na trop kilku zbrodni na kobietach. Od tej pory film nabiera charakteru dochodzenia kryminalnego, które co chwila odkrywa coraz to nowe wątki. W dochodzeniu pomaga mu Lisbeth Salander zwariowana dwudziestokilkulatka, narkomanka, odtwarzana świetnie przez Rooney Mara, amerykańską aktorkę młodego pokolenia. Lisbeth będąca w ostrym konflikcie z życiem, uznana po próbie podpalenia wykorzystującego ją seksualnie ojca, za jednostkę aspołeczną, niepotrafiącą dać sobie rady w życiu i korzystającej z pomocy opiekuna społecznego, który również brutalnie wykorzystuje ją seksualnie. Ona odwdzięcza mu się za to szantażem, nagrywając scenę erotyczną podczas jednego z takich nadużyć. Umiejętnie wykorzystuje tę sytuację, wymuszając na opiekunie pieniądze i dobrą opinię przed sądem. Niezależna osoba, jeżdżąca klasowym motocyklem, o twarzy przetkanej licznymi kolczykami. Lisbeth okazuje się jednak osobą inteligentną, dociekliwą, o analitycznym umyśle, potrafiącą korzystać ze współczesnych zdobyczy techniki. Dzięki jej współpracy okazuje się, że sprawcami seryjnych makabrycznych zbrodni są właściciele firmy ojciec i syn Vangerowie. Bohaterom udaje się również odnaleźć Henriettę, która po zabójstwie zaborczego ojca i w obawie przed bratem żyła przez długie lata w ukryciu. Lisbeth okazuje się też osobą przedsiębiorczą, która dzięki swoim umiejętnościom zdobywa fortunę Vangerów, przelewając ich aktywa na swoje konto. Bohaterów oprócz współpracy zaczyna łączyć bliski związek osobisty, przynajmniej dla Lisbeth, który podkreślany jest kilkoma scenami erotycznymi, aczkolwiek nie pornograficznymi.
Film pełen zwrotów akcji, sensacyjnych wątków, bogaty jednak w wątki ludzkie, zagubienia we współczesnym świecie, poszukiwania swego miejsca na ziemi i bliskiej osoby.
Widza może zaskoczyć nieco zakończenie filmu, kiedy wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku dla bohaterów. Dziennikarz odzyskuje dobre imię. Lisbeth postanawia na stałe związać się nim i stojąc przed drzwiami jego domu, mając fortunę i prezent dla wybranka zauważa, że inna kobieta ubiegła ją w tych zamierzeniach. Film warty obejrzenia.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Dokąd zmierzamy

Swego czasu czytałem książkę Carla Sagana pod tytułem "Kontakt" zupełnie niedawno telewizja emitowała film nakręcony na jej podstawie w reżyserii Roberta Zemeckisa z Judy Foster w roli głównej. Film zupełnie fantastyczny o nawiązaniu kontaktu ziemian z cywilizacją pozaziemską. Do nawiązania kontaktu bliższego stopnia potrzeba zbudować urządzenie, które ma służyć do podróży międzygwiezdnych. Pracują nad nim wszystkie kraje, które akurat na to stać. Oczywiście były też próby zakończone fiaskiem wskutek działania terrorystów, ale w końcu eksperyment się udał i Ellie (Judy Foster) odbywa podróż w okolice gwiazdy Wega i tam kontaktuje się z przedstawicielem obcych, który przybiera postać jej nieżyjącego ojca. Była w podróży 18 godzin, a w zapisie ziemskich aparatów pomiarowych tylko sekundę. Wróciła bez żadnych dowodów na swój pobyt poza ziemią, jedynie 18 godzin nagrania video, na którym widać jedynie mrowiący obraz. Film ciekawy i niosący pewną refleksję. Zjednoczona społeczność świata wokół jednego celu, jakim jest zbudowanie wehikułu kosmicznego. Gasną spory, kiedy jeden wspólny cel. Na przyszłość, to jedyna droga dla ludzkości, aby przetrwała kolejne tysiące lat. A dziś mamy wiele wspólnych, globalnych celów - walka z biedą, głodem, ochrona środowiska, a również prace nad poznaniem istoty tego wszechświata. Na dziś wspólnym wyzwaniem jest walka terroryzmem islamskim. To wymaga zjednoczenia sił. Słychać rozsądne głosy, nawet Władimira Putina, na temat współpracy. Tylko oby możliwa była taka, bo jak wiadomo każdy chce coś na tym ugrać, Rosjanie wpływy w Syrii, tak też i Amerykanie. Może jednak świat połączy we wspólnym działaniu ponad partykularnymi celami. Ostatnie wydarzenia w Paryżu z 13 listopada są chyba wystarczającym sygnałem do rozsądku. Takie wydarzenie może mieć miejsce w każdym punkcie świata, a i czas nagli bo jak widać wpływy państwa islamskiego to nie tylko tereny Syrii i Iraku, ale również wielkiej części Bliskiego Wschodu, Północnej Afryki i Południowo Wschodniej Azji.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Meteor nad Polską

Wracałem 31 października około 19 ze spaceru z psem, kiedy niedowierzającym okiem spojrzałem w kierunku rozbłysku światła na niebie. Jasny żółtawy obiekt nieco większy od Wenus przeleciał w ciągu 2 może 3 sekund ze wschodu na zachód, rozjaśniając nocne już niebo. Co chwila odpadały od niego na boki jasne fragmenty tak, że wyglądał jakby się skrzył. Za sobą ciągnął długi warkocz, który zastygł za nim w smugę. Przelotowi towarzyszył dźwięk jak przy fontannie fajerwerkowej. Tak, że na początku pomyślałem, że to istotnie jakaś zabawa. Dopiero później na fb ludzie z całej Polski informowali, że widzieli o tej samej godzinie, tego samego dnia podobne zjawisko. Teraz już wiedziałem, że nie było to przywidzenie albo nadinterpretacja efektów zabawy. Okazało się, że przelatujący bolid pochodzi z roju Taurydów, powstałych w wyniku rozpadu komety Enckego. Musiał to być obiekt znacznych rozmiarów. Pierwszy raz w życiu widziałem takie zjawisko, chociaż spadki meteorytów z rojów Leonidów i Perseidów obserwuję prawie co roku. Nigdy jednak one nie są tak efektowne. A tak już z drugiej strony, według starego wierzenia ponoć życzenia wypowiedziane, czy przemyślane w czasie obserwacji "spadającej gwiazdy" na pewno spełniają się. Ja byłem akurat w trakcie analizy tego, czego mi brakuje. No teraz dobro posypie się na mnie jak z rogu obfitości.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Tragedia ludzka

Zupełnie niedawno media donosiły o zatrzymaniu Moniki Zbrojewskiej podczas jazdy samochodem pod wpływem alkoholu. Nie było w tym nic wielkiego, gdyby nie funkcja jaką pełniła. Była wiceministrem sprawiedliwości w rządzie Ewy Kopacz. Kobieta ambitna, nietuzinkowa, doktor nauk prawnych, autorka ponad 100 publikacji z dziedziny prawa karnego, skarbowego, wykroczeń i postępowania w sprawach o wykroczenia. Tego samego dnia, kiedy dopuściła się jazdy pod wpływem alkoholu, czyli 23 października br., została odwołana ze stanowiska przez premiera. Minister sprawiedliwości Borys Budka wystąpił później o jej dymisję. Zmarła po tygodniu od tragicznych dla jej kariery wydarzeń, 30 października. Agencje nie donoszą o przyczynach śmiertelnego zejścia. Samobójstwo w wyniki załamania nerwowego, inna przyczyna? Dziś nie wiadomo. Żal człowieka. Jak błaha wydaje się w kontekście ostatecznych wydarzeń jazda pod wpływem alkoholu. Miała dopiero 43 lata. Wypadki jakie ją spotkały były zapewne zbyt przytłaczające dla ambitnej, aktywnej kobiety, która sama strzegąc prawa sama musiała mu się podporządkować, przyjąć na siebie wszystkie konsekwencje jego nieprzestrzegania. Jak nisko może upaść człowiek z tak wysoka. Jakże cynicznie brzmi stara rzymska maksyma na tle tej tragedii - dura lex, sed lex. Jutro Święto Zmarłych.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Wszystkie kobiety Piłsudskiego

Ile ich było rzeczywiście, trudno dociec, bo rozmaitych przygód z kobietami było dużo. Sam Marszałek twierdził sam, że nawet czasami za dużo. Ale w końcu, w polskiej tradycji towarzysko-historycznej za mundurem panny sznurem, a jeśli jeszcze ten mundur powiąże się tradycją niepodległościową, to panny, panie całymi tłumami. Zupełnie jak w piosence.

Hej, hej, ułani, malowane dzieci
Niejedna panienka za wami poleci.
Niejedna panienka i niejedna wdowa
Za wami do piekła polecieć gotowa.
.
.
Nie ma takiej chatki, ani przybudówki
Żeby nie kochały ułana Żydówki.

Tak to już jest u Polaków, że obrońcy ojczyzny należy się wszystko. Wydaje się nawet, że Marszałek miał tego świadomość, a kobiety traktował nawet dość instrumentalnie. Ale tak czy inaczej do gorącego uczucia był zdolny.
Pierwszą miłością Piłsudskiego była Leonora Lewandowska. Dwudziestodwuletni Piłsudski myślał o małżeństwie z tą sześć lat starszą kobietą. Mieszkali nawet razem w Irkucku, podczas odbywania kary zesłania za działalność antycarską. Jednak po powrocie do Polski Leonory nie mógł się oprzeć wdziękom krajanek. I tu nawet przyznaje się w liście do Leonory, że kręcące się wokół niego "facetki" traktują go w sposób dość bezpośredni. Przez krótki okres łączył go w tym czasie bliższy związek z Lidią Łojko, ale dość szybko zerwany.
Po powrocie do kraju w 1892 roku Piłsudski nie nawiązał już bliższego kontaktu z Leonorą. Ta popełniła samobójstwo w 1901 roku, ponoć w reakcji na wieść o ślubie Piłsudskiego.
W 1899 roku poślubił Marię z Kroplewskich I voto Juszkiewicz. Kobietę, co prawda po przejściach, bo już w wieku 16 lat wyszła za mąż za carskiego urzędnika, nie stroniącą od rozrywek. Wokół jej osoby kręciły się pewnym okresie główne nurty przyszłej historii Polski, bowiem o jej rękę konkurowali Józef Piłsudski i Roman Dmowski. Jak to już wcześniej wspomniano Maria zwróciła oczy na Józefa. Aby zawrzeć związek małżeński przeszedł nawet na luteranizm. Dmowski nigdy chyba nie wybaczył Piłsudskiemu tej porażki i długo jeszcze ją przeżywał.
Jednak jeszcze w czasie trwania spokojnego związku z Marią, Piłsudski poznał Aleksandrę Szczerbińską . Dopiero po śmierci Marii, w 1921 roku, wziął ślub z Aleksandrą. Co prawda mieszkali już razem przez 12 lat i mieli dwie córki, Wandę (1918) Jadwigę(1920) Formalnego związku wcześniej nie mogli zawrzeć, bo Maria Juszkiewicz nie chciała dać zgody na rozwód.
Ale Piłsudski nie stronił od romansów. Najgłośniejsze były plotki o romansie z lekarką Eugenią Lewicką, która w 1931 roku popełniła samobójstwo. Do dziś ten romans funkcjonuje jako "ostatnia miłość Marszałka". Były jeszcze Jadwiga Burhardt i Kazimiera Iłłakowiczówna - platonicznie zakochana w Piłsudskim sekretarka.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Z chęcią nie głosowałbym na nikogo

Przyglądając się teraźniejszej kampanii wyborczej, dochodzę do wniosku, że chyba pogubiliśmy się w tej naszej demokracji. Jakoś nie widać konkretnych propozycji mających przyciągnąć wyborców, a jest kampania negatywna mająca na celu jak najbardziej sponiewierać przeciwników. Chwyt populistyczny łapania wyborców na przynętę w postaci kobiety w roli kandydatki na premiera wydaje się być mało oryginalny. Kobieta premier brzmi nowocześnie i bardzo postępowo, ale rządzić i tak będą ci, którzy stoją za nią. Wydaje mi się, że w tym miejscu jesteśmy trochę za bardzo nowocześni. Zbyt daleko odbiegamy od polskiej tradycji parlamentarnej. Na czele rządu powinien stać mąż stanu co się zowie z charyzmą i autorytetem. Taki sobie Piłsudski, co prawda trudno o takiego na naszej scenie politycznej. Czasami wydawał mi się takim Jarosław Kaczyński, ale ciągotki w kierunku państwa mniej lub bardziej wyznaniowego, gdzie panuje jedna nieomylna doktryna trochę mnie przerażają. To już przeżytek we współczesnym świecie. A kobieta nigdy na tym stanowisku nie będzie miała autorytetu. Nie jesteśmy jeszcze Holandią czy Belgią.
Partykularyzm w naszej polityce jest tak ugruntowany, że politycy wydają się nie zauważać interesu naczelnego jakim jest dobro Polski nad interesem swoich ugrupowań. Wojenka polsko-polska chluby na arenie międzynarodowej nam nie przynosi, a szkód w społeczeństwie robi mnóstwo. Czy Polaków potrafi zjednoczyć tylko kolejna katastrofa narodowa?
Jako niewolnik demokracji z przekonania pójdę na wybory i zagłosuję na najmniejsze zło, czyli na tego, kto moim zdaniem najmniej zaszkodzi.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Perły pod...ludzi

Spotkanie z Emilią Krakowską w aleksandrowskim MCK może nie było jednym z największych wydarzeń kulturalnych w mieście od wielu lat jak twierdzi dyrektor tej instytucji, ale na pewno wyjątkowe jeśli chodzi o styl w jaki gość wystąpił przed publicznością. Nie była to gra jakiej można było się spodziewać, ale biesiada, gdzie głównym daniem były słowa, a wszyscy mieli okazję skosztować tego co najlepsze. Krakowska rozmawiała z nami jak rozmawiają ze sobą dobrzy znajomi, bez zahamowani i tematów tabu. Wszystko dla wszystkich. Na koniec wspólne zdjęcie, a nie uwiecznianie królowej na tronie. Widać było wyraźnie tendencję do bliskiego kontaktu z widzami. Tak nawet było już po oficjalnym spotkaniu na herbatce w restauracji Magiel. Tam też Krakowska chciała być ze wszystkimi, tylko o dziwo nie wszyscy chcieli z nią. Grupka zasiadających tam gości zlekceważyła zabiegi Krakowskiej i nie przyjęła propozycji do pobycia razem, zajmowali się własnymi sprawami. Może trochę zniesmaczona gwiazda zadowoliła się wrzątkiem w gronie kilku osób i na tym zakończyła swoją wizytę u aleksandrowiaków. No cóż, może następnym razem będzie potrzebne oficjalne zaproszenie do towarzystwa. Tylko czy nastąpi kolejny raz? W moim notatniku Krakowska zostawiła wpis z adnotacją "Do zobaczenia".
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Nie dla psa kiełbasa, nie dla kota sperka

Synogarlice nie dla wróbli, a córki magnackie nie dla drobnych szlachetków - odpowiedział Tadeuszowi Kościuszce hetman Józef Sosnowski, kiedy ten poprosił o rękę jego córki Ludwiki. Tadeusz i Ludwika od długiego czasu darzyli się wzajemnym uczuciem, które przetrwało długo, a Ludwika pisała listy do Tadeusza już nawet po fakcie, kiedy wyszła za syna księcia Lubomirskiego Józefa Aleksandra. Józef Sosnowski wygrał w karty związek córki z Lubomirskim, zapewniając sobie awans w wyższe sfery ówczesnych elit Rzeczpospolitej. Ale Tadeusz nie zamierzał rezygnować z wybranki i porwał ją, jak to owymi czasy bywało. Jednak urażony do żywa Sosnowski zdołał pochwycić parę, pachołkowie stłukli Kościuszkę, a córkę odesłał do klasztoru, gdzie miała oczekiwać ślubu z wygranym w karty wybrankiem. Tadeusz Kościuszko wyjechał za ocean, aby walczyć o niepodległy byt Amerykanów. Wsławił się tam nieprzeciętnymi zdolnościami dowódczymi, zwycięska bitwa pod Saratogą do dziś uważana za jedną z najważniejszych w dziejach ludzkości, i inżynierskimi. Kościuszko to drugi po Jerzym Waszyngtonie, którym Amerykanie wystawili najwięcej pomników w dowód wdzięczności.
Po wojnie w Ameryce Kościuszko wrócił do kraju, a zachęcony debatą Sejmu Wielkiego nad zwiększeniem liczebności armii, zgłosił swój wniosek o przyjęcie do wojska.
Latem 1789 roku Ludwika i Tadeusz spotkali się w Warszawie, ale wtedy stać ich było już tylko na wzruszenie, które objawiło się łzami każdego z osobna w kąciku salonu, jak podaje Julian Ursyn Niemcewicz. Ludwika miała już trójkę dzieci z Lubomirskim, więc na żaden akt wyznawania sobie uczuć nie było już miejsca, byłby to skandal na wielką miarę.
Kościuszko został generałem wojska polskiego, ale kiedy w 1792 roku Stanisław Poniatowski przystąpił do konfederacji targowickiej zrezygnował z funkcji. Dalszą historię już znamy, insurekcja kościuszkowska i przegrana bitwa pod Maciejowicami, z której ranny Kościuszko jako jeniec rosyjski został wywieziony do twierdzy pietropawłowskiej w Petersburgu. W drodze do Petersburga transport dogonił syn księżnej Lubomirskiej (Ludwiki Sosnowskiej) i przywiózł dary od zatroskanej niedoszłej oblubienicy, odzież, wino i książki. Prawdziwa miłość nie widzi granic społecznych i trwa mimo przeciwności losu, nawet jeśli miałoby być to uczucie zupełnie platoniczne.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

Strona 1 z 22 1 2 3 4 > >>
dnd, d&d dungeons and dragons
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Chronometr
http://grajzadarmo.blogspot.com/
;
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Kalendarz
trwa inicjalizacja, prosze czekac...
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
licznik odwiedzin
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Wyszukiwarka

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl



Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie