dnd, d&d dungeons and dragons
 
U PUSZCZYKA strona Zbyszka Sołtysińskiego
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Forum ˇ Linki ˇ Kategorie Newsów
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Ostatnie Artykuły
Dom olęderski w Słoń...
Dwór w Seroczkach
Dr Radosław Sikora o...
Dwór w Łówkowicach
Skrzypek z Kujaw
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Na Forum
Najnowsze Tematy
Таб...
Лек...
Aктl...
Кос...
Aктl...
Najciekawsze Tematy
Opłakane miasteczko [2]
pharmacy 90034 a... [1]
LG пр... [1]
Та... [0]
Ле... [0]
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 57
Najnowszy Użytkownik: wasio
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Hot news
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Witamy
Zbyszek Sołtysiński

Witaj na mojej stronie. Niezmiernie miło jest mi Cię gościć. Utworzyłem tę stronę, aby mieć możliwość wymiany poglądów na interesujące mnie tematy. Zakres tematyczny jest dość szeroki, bo i dotyka problematyki społecznej, polityki i historii, i wszystkiego tego, co ciekawe. Ma to też być miejsce, gdzie wyrażam swoje zdanie na temat wydarzeń w moim Aleksandrowie, gdzie mogę sobie pozwolić na zdrową krytykę i konstruktywną dyskusję. Dlatego zapraszam do zamieszczania swoich artykułów, postów na forach, zdjęć w katalogu aleksandrowskie kurioza. Aby, w pełni korzystać z możliwości strony, zarejestruj się. Życzę dobrej zabawy. Osobom zainteresowanym moimi publikacjami o tematyce żydowskiej polecam zakładki Artykuły i Galeria

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Druga strona medalu

Niejeden przykład współpracy Polaków z Niemcami w kwestii tropienia i denuncjowania Żydów w czasie II wojny światowej podawany jest jako przykład polskiego antysemityzmu. Oprócz wielu sprawiedliwych znalazł się niejeden, dla którego tropienie Żydów było formą zarobkowania. Byli też jednak i Żydzi, którzy dla przeżycia prowadzili systematyczną współpracę z Niemcami, nawet z tego żyli. Taką osobą była między innymi Stella Kübler, która za pieniądze wydała setki jeśli nie tysiące Żydów w Berlinie. Otrzymała przez to przezwisko Greiferen - łapacza Żydów.
Wysoka blondynka o niebieskich oczach, tak że nie wyróżniała się zbytnio z aryjskiego środowiska Berlina. Ale i w końcu i jej pochodzenie nie uszło uwadze. Przyszła na świat w rodzinie asymilowanych berlińskich Żydów w 1922 roku. Na tej podstawie podlegała restrykcjom niemieckiego prawa antyżydowskiego. Oznaczona żółtą gwiazdą otrzymała pracę w fabryce zbrojeniowej w Berlinie. W 1940 roku wyszła za mąż za Manfreda Küblera.
W wyniku tzw. Fabrikaktion przeprowadzonej w lutym 1943 dokonywano kolejnej już i jednej z ostatnich łapanek Żydów. Stella z rodziną przeszła do życia w ukryciu, zostali tak zwanymi "U-Bootami" Miała aryjski wygląd i nielegalne dobrze podrobione papiery, więc wydawało się, że uda jej się przeżyć. Była jednak na celowniku innego łapacza. Została aresztowana w lipcu 1943 roku, a kilka tygodni później aresztowano i jej rodziców. Niemcy poszukiwali fałszerza Rogoffa, który podrobił jej dokumenty. Stella jednak nie mogła im jednak nic powiedzieć na temat miejsca przebywania fałszerza, ale po biciu i za obietnicę uratowania rodziców sama zgodziła się być łapaczem.
Powierzone zadania wykonywała wybornie, dzięki temu w środowisku berlińskich Żydów U-Bootów otrzymała miano "blond trutka". Jej zdjęcie przekazywano sobie jak swego rodzaju list ostrzegawczy. W lokalach do których wchodziła każdy Żyd rzucał się do ucieczki, bo w każdej chwili mógł być zdemaskowany, bo Stella znała wielu z nich. Jak podają zeznania świadków w ciągu weekendu mogła nawet wydać ponad 60 Żydów, za każdego brała 200 marek. Przypuszcza się, że za jej pośrednictwem w ręce Gestapo wpadło od kilkuset do kilku tysięcy ludzi.
Niemcy nie dotrzymali obietnicy; rodzice Stelli zginęli w Auschwitz, a sama ona wydawała jeszcze Żydów do końca wojny i nieźle na tym procederze zarabiała. Rosjanie skazali ją w 1945 roku na 10 lat ciężkich robót. W roku 1994 w wieku siedemdziesięciu dwóch lat popełniła samobójstwo, ale chyba nie wyniku wyrzutów sumienia.

(na podstawie książki Rogera Moorhous, Stolica Hitlera. Życie i śmierć w wojennym Berlinie)
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Sąsiad sąsiadowi, czyli wzajemność słowna

Zastanawiałem się nie raz skąd wzięło się słowo "kacap" w naszym języku nieliterackim dla określenia Rosjanina. Odpowiedź wydaje się być zaskakująca, bo to nie my Polacy jesteśmy twórcami tego przezwania, a nasi wschodni sąsiedzi Ukraińcy. Językoznawcy doszukują się tu zrostu dwóch słów: rosyjskiego - kak i ukraińskiego - cap, czyli kozioł. Słowo to nawiązuje prawdopodobnie do "kozich bród" noszonych przez moskiewskich bojarów zgodnie z bizantyjskim obyczajem. Rosjanie oczywiście nie byli Ukraińcom dłużni, nazywając ich "chachłami", też często słyszane jeszcze w Polsce. Nazwa ta wywodzi się najprawdopodobniej z języka rosyjskiego i odnosi się do wąskiego kosmyka włosów na głowie, osełedca, noszonego przez Ukraińców. Obie nazwy mają raczej pejoratywne znaczenie. My jednak przejęliśmy od sąsiadów obie i tak ich czasami nazywają co bardziej nieokrzesani z nas. A jak nas nazywają też wypadałoby zapytać? Nie mamy kozich bród ani oryginalnych fryzur. A co mamy?
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Obozowa miłość

Polak Edward Galiński i Żydówka Mala Zimetbaum poznali się w obozie Auschwitz jako więźniowie. I stało się tak, że zakochali się w sobie, a była to miłość dozgonna, bo śmierć ich połączyła na zawsze.


Spotkali się na przełomie 1943/44 roku w obozie. On, siedemnastoletni uczeń szkoły średniej z Tuligłowów koło Jarosławia, ona z Brzeska dwudziestodwulatka uzdolniona lingwistycznie. Postanowili być razem, ale obóz nie dawał im żadnych szans, więc postanowili razem uciec.
W ucieczce pomógł im Edward Lubusch esesman z obozu. To on zafascynowany uczuciem, które rozkwitło miedzy dwojgiem młodych ludzi zaopatrzył Edka w mundur, pistolet i kaburę. Mala miała na sobie kombinezon roboczy. Stało się to 24 czerwca 1944. Mając podrobione dokumenty wyszli na wolność i dotarli do wsi Kozy koło Bielska. Stąd chcieli się przedostać na Słowację do krewnych Mali. Jednak 7 lipca natknęli się na niemiecki patrol. Dziewczynę zatrzymano w sklepie, a Galiński, mimo że niezauważony przez Niemców mógł uciec, wyszedł z ukrycia, aby tylko być z Malą.
Powrócili do obozu i tam ulokowani zostali w bloku 11. Galiński poddawany torturom nie ujawnił, kto pomagał mu w ucieczce. Co wieczór w celi Edek śpiewał włoska piosenkę, aby dać Mali znać, że jeszcze żyje.
Oboje zostali skazani na śmierć. Wyrok wykonano 22 sierpnia 1944 r. w Auschwitz II -Birkenau. Galińskiego powieszono, Mala została prawdopodobnie rozstrzelana.
W obozie w Oświęcimiu do dziś przechowywana jest pamiątka. Są to dwa pukle włosów zawinięte w papier. Na brzegu ołówkiem Galiński napisał: " Mally Zimetbaum 19880, Edward Galiński 531";
Edward Lubusch esesman, który pomagał im w ucieczce zdezerterował z SS i wstąpił do Armii Krajowej. Został schwytany przez Niemców pod koniec 1944 r w Wadowicach. Trafił do Bielska i tam miał być wykonany na nim wyrok śmierci. Nadciągała jednak Armia Czerwona, więc przewieziono go do Berlina, a tam zwolniono i powołano do Volkssturmu.
Uciekł z Berlina i powrócił do Polski. Po drodze zdobył dokumenty na nazwisko Bronisław Żołnierowicz i pod tym nazwiskiem wraz z rodziną zamieszkał w Polsce. Zmarł 10 marca 1984 roku, a pochowano go w Jeleniej Górze.

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Żydzi jako żołnierze polscy w II wojnie światowej

Rzeczpospolita przed wybuchem II wojny światowej była państwem wielonarodowościowym. Jedną z grup stanowili Żydzi. To właśnie w Polsce mieli wówczas swoje największe skupisko. Ale ustalenie dokładnej ich liczby w okresie międzywojennym dostarcza już nieco problemów, choć przeprowadzono dwa powszechne spisy ludności (w 1921 roku i 1931 roku). Szacuje się, że w 1921 roku Żydzi stanowili 10,5 procent ludności Polski. Wówczas największymi skupiskami były Wilno, Lwów,Warszawa oraz Łódź. Z kolei na podstawie spisu ludności z 1931 roku Żydzi stanowili 9,8 procent społeczeństwa. Zauważyć można, że w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości przez Polskę liczba Żydów wzrastała. Wynikało to z repatriacji uchodźców z republik radzieckich.
30 stycznia 1933 roku Hitler został kanclerzem Niemiec. Od tego momentu stopniowo zaczął zaostrzać kurs antyżydowski. W 1935 roku wprowadzono tzw. ustawy norymberskie, które były przejawem rasizmu. Mowa w nich była o wyższości rasy aryjskiej nad pozostałymi rasami. Prawdziwy dramat ludności żydowskiej nastąpił jednak w trakcie II wojny światowej. Hitlerowskie Niemcy dokonały w latach 1939-1945 zagłady Żydów (z ang. Holocaust, hebr. Szoa). Szacuje się, że ogółem wymordowano 6 milionów Żydów.
A jak zachowywali się w trakcie II wojny światowej Żydzi mieszkający w Polsce? Czy ubierali mundury wojskowe i walczyli z wrogami? Jaki był los żołnierzy? Ilu z nich zginęło na frontach II wojny światowej?
Na to i inne pytanie odpowiedź można znaleźć w książce "Żydzi - żołnierze Wojsk Polskich polegli na frontach II wojny światowej". Napisał ją Beniamin Majerczak. Opublikowana została w Warszawie w 2001 roku przez Dom Wydawniczy Bellona. Jest to jednotomowy skrót rozbudowanej edycji angielskiej. Ta składała się aż z pięciu tomów i ukazała się w Tel Awiwie. Szybko wzbudziła wielkie zainteresowanie czytelników nie tylko w kręgach społeczności żydowskiej.
Co wiemy o autorze? Inż. Beniamin Majerczak urodził się w 1917 roku we Włocławku. W 1939 roku służył w Wojsku Polskim. Brał udział m.in. w obronie Warszawy. Z czasem został jeńcem sowieckim. Więziony był w obozach pracy. Na terenie Związku Radzieckiego wstąpił do tworzonego tam Ludowego Wojska Polskiego. Walczył na szlaku Lenino-Budziszyn. Beniamin Majerczak został ranny. Wielokrotnie był odznaczony za męstwo na polu walki. A po II wojnie światowej wyjechał do Izraela.
Tam powierzono mu różne funkcje. Kojarzony jako sekretarz generalny Związku Żydów Polskich w Izraelu, przewodniczący Związku Weteranów Wojsk Polskich, prezydent Stowarzyszenia Żydowskich Weteranów Wojennych Walczących z Jednostkach Wojska Polskiego w Izraelu.
Inż. Beniamin Majerczak zainteresował się sprawą obecności i liczebności Żydów w szeregach sojuszniczych sił zbrojnych w trakcie II wojny światowej. Szczególnie zanalizował sytuację w jednostkach Wojska Polskiego, a także jednostkach polskich walczących poza granicami kraju. Oprócz książki "Żydzi - żołnierze Wojsk Polskich polegli na frontach II wojny światowej" jest również autorem publikacji w językach: polskim, hebrajskim, angielskim i rosyjskim. Jego zasługi docenił prezydent Aleksander Kwaśniewski. 1 września 1999 roku odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP.
Beniamin Majerczak uważał, że zagadnienia dotyczące obecności i liczebności Żydów w różnych armiach są niewystarczająco opracowane. Podkreślał w wywiadach, że ludzie pamiętają w zasadzie o bohaterskiej postawie Żydów w trakcie powstania w getcie warszawskim. A niewiele osób wie, że Żydzi walczyli też np. na plażach Normandii czy pod Stalingradem. Szacuje się, że w sumie polskich Żydów w polskiej armii było około 200 tysięcy. Dla porównania na frontach II wojny światowej walczyło milion Żydów rosyjskich oraz pół miliona amerykańskich.
W 1939 roku w ramach trzech mobilizacji w Polsce powołano pod broń 1,1 miliona obywateli. Z grupy tej 150 tysięcy osób stanowili Żydzi (czyli około 18 procent). Niewiadomo ilu dokładnie z nich zginęło w trakcie kampanii wrześniowej. W historiografii panuje przekonanie, że była to duża liczba. Brak jednak szczegółów. Beniamin Majerczak podaje dokładną listę 1189 osób. Ale nie są to wszyscy, którzy zginęli w tamtym czasie.
Niewątpliwie ustalenie dokładnej liczby utrudnia postępowanie Niemców i Związku Radzieckiego. Ci pierwsi po kampanii wrześniowej wysłali sporo Żydów do Prus Wschodnich. Później części grupy nakazali wrócić do domów. Wysyłano także do obozu w Lublinie przy ulicy Lipowej. Tam jednak sporo osób zamordowano, inni zaś zmarli z głodu i wycieńczenia. Liczną grupę Żydów wymordowano także w Niemczech.
Z kolei strona radziecka wzięła do niewoli około 20 tysięcy Żydów. Zdecydowaną większość tej grupy wysłano do karnych obozów pracy. Później zostali zwerbowani do oddziałów Andersa lub Berlinga. Część oficerów pochodzenia żydowskiego została rozstrzelana. Beniamin Majerczak podaje listy osób zamordowanych w Katyniu (231 nazwisk), Charkowie (188 nazwisk) oraz Miednoje (19 nazwisk). Ponadto autor przedstawił listę obejmującą 31 oficerów rezerwy Wojska Polskiego, którzy zostali rozstrzelani przez NKWD na Ukrainie. Była to tzw. "akcja odpryskowa".
Tak więc strona radziecka więziła parę tysięcy żołnierzy żydowskich. Szacuje się, że w łagrach o obozach pracy zmarło ponad 700 z nich. Olbrzymie znaczenie dla żołnierzy żydowskich miała tzw. amnestia. Generał Władysław Sikorski oraz Józef Stalin podpisali układ, na mocy którego rozpoczęto formowanie na terenie Związku Radzieckiego oddziałów polskich. Żydzi zostali więc uwolnieni, a następnie kierowali się do wyznaczonych miejsc zbiórki.
Cechą charakterystyczną tego okresu jest mit powielany przez Rosjan wśród Żydów. Mówili im, że Polacy nie chcą ich w swoim wojsku. Część Żydów wierzyła w takie stwierdzenia. Beniamin Majerczak wyliczył nawet, że 314 Żydów zmarło jeszcze przed wymarszem z terenów ZSRR. Najczęstszymi powodami śmierci były choroby i wycieńczenie. Kolejnych 58 Żydów pochowano na w Iranie, Iraku, Syrii i Palestynie. Przez te kraje prowadził właśnie szlak oddziałów polskich. Zaznaczyć trzeba, że we wspomnianej już Palestynie część Żydów uciekła. Z czasem weszli oni w skład armii izraelskiej. Te ucieczki sprawiły, że żydowskich żołnierzy krytycznie oceniano w Związku Radzieckim.
Ci, którzy zostali wsławili się na wielu frontach. Sporo żołnierzy pochodzenia żydowskiego walczyło na Półwyspie Apenińskim. M.in. brali udział w bitwach o Monte Cassino, Loreto czy Bolonię. Według wyliczeń 77 Żydów zginęło na włoskim szlaku bojowym. W trakcie tej kampanii sporo żołnierzy zostało uhonorowanych. Spośród 850 walczących pod Monte Cassino - 6 otrzymało Krzyże Srebrne Orderu Wojennego Virtuti Militari. Ponadto 68 wręczono Krzyże Walecznych, a kolejnym 52 nadano Krzyże Zasługi.
Żydzi pochodzący z Polski walczyli w wielu miejscach. Byli obecni w Anglii, Belgii, Francji, Holandii oraz Niemczech. Brali udział zarówno w starciach lądowych jak i powietrznych. Wreszcie byli także członkami ruchu oporu. Beniamin Majerczak wyliczył w sumie 119 ofiar pochodzenia żydowskiego. Zapewne nie jest to jednak kompletna lista.
Wspomniano już, że część Żydów wcielono z czasem do oddziałów Berlinga. Oficjalne dane mówią, że 441 Żydów wcielono do I Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Autor książki nie zgadza się z taką opinią. Według niego to bardzo zaniżona liczba. Twierdzi, że w armii Berlinga służyło ponad 1000 Żydów. Rozbieżności wynikają z faktu, iż Żydom nakazano zmienić nazwiska na polskie. Takie działanie miało nadać oddziałom Berlinga polskiego charakteru. Nie wszyscy podporządkowali się jednak temu zarządzeniu. Ci, którzy odmówili zmiany nazwiska nie zostali w ogóle wcieleni do Ludowego Wojska Polskiego, albo uczyniono to później, gdy zaczynało już brakować żołnierzy.
Beniamin Majerczak twierdzi, że Ludowe Wojsko Polskie liczyło blisko 400 tysięcy żołnierzy, z czego Żydów było około 20 tysięcy (czyli 5 procent). Natomiast kadra oficerska Ludowego Wojska Polskiego liczyła ponad 38 tysięcy, a w grupie tej było ponad 3 tysiące Żydów.
Beniamin Majerczak przygotował listę poległych i zaginionych żołnierzy tej formacji. Obejmuje ona 1782 nazwiska, ale nie jest pełna.
Żydzi walczyli również w innych formacjach: oddziały partyzanckie Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Armii a później Gwardii Ludowej. Brali oni udział w walkach leśnych oraz Powstaniu Warszawskim. Szacuje się, że w trakcie tych działań zginęło kilkuset Żydów. Beniamin Majerczak zdołał ustalić dane personalne 1251 osób

autor Jarosław Kraśnikow
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Refleksja nad wodą

Kilka już razy na sesji RM stawiana była sprawa jakości wody i konieczności informowania o tym społeczeństwa, a i tak za każdym razem, kiedy przychodzi mi zaprzątać uwagę kwestią wody w aleksandrowskich kranach, dowiaduję się, że woda jest dopuszczona do użytku warunkowo, mimo że jej skład wykazuje przekroczenia stężeń niektórych składników. Wydaje się, że wszystko jest dobrze, bo jeśli instytucje nadzoru nie widzą w tym wypadku żadnego zagrożenia dla zdrowia społeczeństwa, to niczego nie trzeba się obawiać. Tylko niepokoi w tym miejscu pewna sprawa, bo jeśli są określone jakieś normatywne wartości to po to, aby się ich trzymać, a odchylenia od nich nie mogą trwać w nieskończoność.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
A na Ukrainie jak dawniej

Powtórka z historii, nawet główne postaci są te same. Tylko teraz Polska już jest bez takiego znaczenia jak w trzeciej ćwierci siedemnastego wieku. Wtedy stać nas było na wynegocjowanie z Rosją traktatu w Andruszowie (30.01.1667), który i tak zresztą dzielił Ukrainę między Polskę a Rosję. Teraz Rosja sama wystąpiła po to, co uważa, że jej się należy. I sposobami również wziętymi z historii próbuje osiągnąć cel. Podżeganie do demonstracji, buntu, wzniecanie separatyzmów, czy wysyłanie na terytorium Ukrainy nieoznaczonych sił zbrojnych w postaci tzw. zielonych ludzików. Wojna trwa, bo tak trzeba nazwać zjawisko jakie ma miejsce na Ukrainie, które skutecznie paraliżuje życie w państwie. Jak długo jeszcze Ukraina to wytrzyma? Czy skończy się to wszystko jak 18. 01. 1654 roku - ugodą perejesławską - nowym sojuszem "kozacko" rosyjskim.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Kto w gminie rządzi?

Czasami rozwodząc nad sposobami sprawowania władzy w gminie zastanawiam się, ile tak naprawdę tej władzy jest w rękach samorządów. Co może zrobić legalnie wybrana władza bez poparcia miejscowych notabli? Jeden głos jednego wyborcy znaczy tyle co skreślenie na karcie wyborczej, zaś głos poparcia owych lokalnych notabli jest zwielokrotniony przez stojących za nim ludzi, rodziny, pracowników, kontrahentów czy w inny sposób związanych, ba uzależnionych. Dlatego "pozornie rządzący" z taką estymą podchodzą do "znaczących". Nie tylko z szacunkiem, ale też z ułatwieniami w rozmaitych sprawach i z ogólnie panującą w polityce zasadą wzajemności. A to przymruży się oko na uciążliwą firmę funkcjonującą u granic miasta, a to bagatelizuje się cuchnące ścieki z przetwórni spływające do oczyszczalni, a to da masowe poparcie w następnych wyborach. Polityka wydaje się przez to paskudna, a fasadowa dyplomacja, kurtuazja ukrywają tylko hipokryzję i zwykłą chęć zdobycia lub utrzymania się przy władzy. Zwykły obywatel zaś nie może doprosić się zabezpieczenia ruiny, której szczątki spadają mu na posesję. Po prostu jego znaczenie w politycznym rankingu to tylko jeden głos, więc waży niewiele. Z kim się liczy wobec tego władza? Wydaje się, że poprzez legalnie i demokratycznie wybrane władze każdy obywatel powinien mieć prawo sprawowania władzy, ale w rzeczywistości pozostaje to nadal w zakresie pobożnych życzeń tych, którzy wymyślili demokrację. A życie jest życiem i są równiejsi od równych.
(poruszone fakty nie mają żadnego powiązania z rzeczywistością miejscową)
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Dr Radosław Sikora o Ukrainie

W roku 1954 ówczesny I sekretarz KC Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, Nikita Chruszczow, odłączył Krym od Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej i przyłączył do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Zmiana ta wydawała się wówczas kosmetyczna. Wszak Krym pozostawał częścią Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Najwyższa władza pozostała ta sama, a przesunięcia z jednej republiki związkowej do drugiej, było niewiele kosztującym gestem dobrej woli, mającym świadczyć o braterstwie narodów. Gest ten wykonano w trzechsetną rocznicę zawarcia ugody w Perejesławiu, gdzie polska dotąd Ukraina, rękami ich kozackich przywódców, poddała się pod panowanie władców Moskwy. Na marginesie warto przypomnieć, że w imieniu Kozaków ugodę zawierał Bohdana Zenobii Chmielnicki, który wciąż powszechnie uznawany jest za bohatera Ukrainy.

cd w artykule o tym samym tytule
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Wielki Głód na Ukrainie - miliony ofiar polityki Józefa Stalina

Józef Stalin celowo spowodował klęskę głodu, aby zdobyć środki niezbędne do zbudowania silnej armii, która miała wprowadzić sowiecki porządek na całym świecie. Według różnych szacunków, Wielki Głód na Ukrainie doprowadził do śmierci od 3,89 do 10 mln ludzi. - Najbardziej przerażający był kanibalizm i to wcale nie dlatego, że ludzie jedli ludzi, ale dlatego, że był on tak powszechny, że niemal wszyscy do niego przywykli. Oburzenie wywoływało często dopiero to, że rodzice mordowali swoje dzieci. Ponad 2,5 tys. osób zostało skazanych w 1933 roku za akty kanibalizmu - pisze w artykule dla WP.PL dr Tymoteusz Pawłowski.

Cytat artykułu na wp.pl. Ciąg dalszy pod adresem: http://historia.wp.pl/title,Wielki-Glod-na-Ukrainie-miliony-ofiar-polityki-Jozefa-Stalina,wid,16500884,wiadomosc.html
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Siła rażenia

Kiedy zapytany o wrażenia po obejrzanym przedstawieniu pasyjnym w wykonaniu młodzieży szkolnej odpowiedziałem, że muszę się chwilę zastanowić, bo spektakl był wielowątkowy i trzeba sobie pozwolić na chwilę refleksji, pewien jegomość odpowiedział mi pytaniem: całą godzinę oglądałeś i jeszcze musisz się zastanawiać? Jego słowa w całym przedstawieniu zrobiły na mnie największe wrażenie.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Rosyjska buta

A miało być tak dobrze. Wydawało się, że po upadku ZSRR nastąpi czas pokojowego rozwoju na świecie. Jak widać jednak ekspansywna polityka Rosji trwa nadal. Na oczach świata zagarnęli Krym, gwałcąc międzynarodowe traktaty. Podburzają społeczeństwo wschodniej Ukrainy, a świat nadal tylko biernie się przygląda, bo stosowane sankcje wywołują w ekipie prezydenta Putina szczere rozbawienie. Rosja naigrywa się z bezczynności zachodu. A dzisiaj do MSZ Rzeczpospolitej Polskiej, Rumunii i Węgier Duma Rosji przysłała pismo proponujące rozbiór Ukrainy. Akt wręcz obraźliwy dla adresatów, a przede wszystkim dla Ukraińców, nawet jeśli uczestniczył w jego stworzeniu tak niepoważny polityk jakim jest Żyrinowski. Ci, którzy trochę poważniej to traktują, mówią, że to zwykła prowokacja. Być może ktoś w ten sposób chce wbić klina między Ukrainę, a jej dotychczasowych sojuszników. Ale jest to na pewno akt lekceważenia prawa międzynarodowego i państw, które z Rosją sąsiadują. Najlepszym wyjściem byłaby pomoc militarna dla Ukrainy w postaci kontyngentu międzynarodowego, który przynajmniej pokazał solidarność świata wobec rosyjskiego bezprawia.
Jak widać imperialny duch rosyjski odżył. Na takie upiory najlepszy jest dobry osikowy kołek.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

Strona 1 z 19 1 2 3 4 > >>
dnd, d&d dungeons and dragons
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Chronometr
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Kalendarz
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
licznik odwiedzin
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Wyszukiwarka

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl



Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie